fbpx

22-05-2019

Udostępnij

Piękniejsza strona JASa

Spotykamy się a co dzień, razem pracujemy, polegamy na sobie. Znajdują się na wszystkich szczeblach JAS-owego awansu, od stażystek, po dyrektorki. Świetnie wykształcone, kompetentne i… pełne uroku. Łączą obowiązki w firmie z obowiązkami w domu. Wychowują dzieci, gotują, piorą, dbają o linię
i staranny makijaż. A to już wymaga logistyki. Konkretne, odporne na stres i kreatywne. Przesłodzone? Nieprawda. Tak samo wypracowują przychód, jak mężczyźni. Jeśli jest ich w firmie mniej więcej połowa z nas, no to wypracowują przynajmniej połowę przychodu. To oczywiście uproszczenie. Bo gdyby naprawdę policzyć udział pań w jego pozyskiwaniu, mogłoby się okazać, że ten udział jest o wiele większy.

Jakie są? Jest ich w JAS-FBG 580 (mężczyzn 513). Wykształcenie wyższe lub podyplomowe posiada 59% z nich (344 panie), podczas gdy mężczyźni mający takie wykształcenie, to 41% (212 panów). Wykształceniem średnim legitymuje się 44% pań (232 osoby) i 44% mężczyzn (227 osób). Aż 99% naszych koleżanek ma wykształcenie co najmniej średnie, gdy w grupie mężczyzn jest to 85%. Średni staż pracy pań w JAS-FBG to – 9 lat i 3 miesiące, a mężczyzn tylko 7 lat 1 miesiąc…

Niektóre z nich są świetnymi kierowcami. Prowadzą pewnie, spokojnie i konsekwentnie, nie gnane kompleksami ciążącymi na mężczyznach za kierownicą. Blondynki, brunetki, szatynki i rude. Jedna z nich jest kierowcą zawodowym. Prawdziwym truckerem. Druga operatorem wózka widłowego. Obie pracują w JAS-FBG.

 

 

Pani Danuta – kierowca kat. C+E

Co najbardziej się Pani podoba w Pani pracy?

Najpierw byłam, przez 8 lat, kierowcą autobusu. W porównaniu z tamtą pracą, ta jest spokojniejsza, dlatego zaczęłam pracować jako kierowca ciężarówki. Wsiadam, przemierzam ileś kilometrów i docieram do miejsca docelowego. To jest bardzo przyjemne.

Mimo wszystkich wspomagań, jakie oferuje nowoczesna ciężarówka, czy czasem nie brakuje Pani siły fizycznej? Na przykład przy wymianie koła?

Mimo, że jeżdżę zestawem od trzech lat, w tym dwa w JASie, nie wymieniałam jeszcze koła. W razie czego, zawsze mogę liczyć na pomoc dobrych kolegów.

Czy to, że jest Pani kobietą, daje Pani czasem jakieś przywileje w pracy?

Żadnych. Muszę robić wszystko to, co robią inni kierowcy. A jeśli chodzi o wymianę koła – przecież mężczyźni również sobie w takich sytuacjach pomagają. Chociaż raz była taka sytuacja, że kiedyś, gdy się bardzo spieszyłam, część kolegów przepuściła mnie w kolejce.

Pani największa przygoda na trasie?

Ciekawe sytuacje zawsze się zdarzają. To jest po prostu bardzo zaskakująca praca, na drodze zawsze może się coś nieprzewidzianego wydarzyć. Są to zarówno sytuacje przyjemne, oraz trudne w których sama muszę sobie poradzić.

Jak trafiła Pani za kierownicę „TIRa”?

Po prostu lubię jeździć. Zawsze marzyłam o tym, żeby prowadzić ciężarówkę. Zobaczyłam jak to jest i mi się spodobało.

 

 

Pani Justyna – operatorka wózka widłowego

Pani panowanie na wózkiem widłowym, to prawdziwe „show”. Jak Pani trafiła do tego zawodu i do centrum logistycznego w Warszowicach?

Był to jednocześnie przypadek i nie przypadek. Zawsze interesowała mnie technika, w tym wszelkie urządzenia, którymi można jeździć. Pomyślałam, że uprawnienia operatora wózka widłowego mogą mi się przydać. I rzeczywiście się przydały. Do Warszowic trafiłam po zachęcie ze strony kolegi męża. Powiedział, że jest tam fajna atmosfera i to się potwierdziło.

Prowadzenie domu również wymaga logistyki. Czy doświadczenia z Warszowic inspirują Panią?

Logistyka na pewno przydaje się w prowadzeniu gospodarstwa domowego.

Co jest najtrudniejsze w Pani pracy?

Obecnie nie napotykam na trudności w pracy. Były na początku, ale koledzy mi pomagali. Oczywiście, gdy zajdzie potrzeba podniesienia czegoś ciężkiego, również mogę liczyć na kolegów.

Co sprawia Pani największą przyjemność w pracy?

Największa frajdę sprawia mi to, że bez przerwy coś dzieje. Nie nudzę się. Rzecz jasna, sama jazda wózkiem również jest przyjemna.

 

 

Pani Bożena – agentka celna

Agentki celne, spedytorki, księgowe, menedżerki, dyspozytorki, magazynierki, przedstawicielki handlowe, fakturzystki, kierowniczki projektów, specjalistki, dyrektorki oraz kierowniczki działów operacyjnych i nieoperacyjnych – jesteście niezbędne!